Drops alpaka 3969
niecałe 300 g
druty nr 3
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 lutego 2015
wtorek, 11 lutego 2014
Spóźniona (?) czapka na mrozy :)
Za oknem przedwiośnie, a ja wydziergałam czapkę na zimę.
Czapkę grubą i ciepłą.
Na zimę, która być może już nie wróci.
Ale ponieważ jest luty to czapkę można zaprezentować.
Czapka powstała z niecałych trzech motków Merino extra fine Drops. (50g/105m)
Robiłam podwójną nitką na drutach 5,5
Jak zrobić taką czapkę
1. Na druty z żyłką 5,5 nabrać podwójną nitką 78 oczek. Zamknąć w okrążeniu. Zaznaczyć markerem początek rzędu.
2. Przerabiać ściągaczem pojedynczym ( 1oczko prawe, 1 oczko lewe ) 10 cm
3. Przez 8 kolejnych rzędów robimy pasy : 8 oczek prawych, 5 oczek lewych - 6 razy
4. W 9 rzędzie od ściągacza robimy warkocz z oczek prawych: 4 oczka przekładamy na drut pomocniczy, przerabiamy na prawo kolejne 4 oczka a potem oczka z drutu pomocniczego, 5 oczek lewych - powtarzać we wszystkich pasach
5. Rzędy 1-9 powtórzyć jeszcze 2 razy
6. Po ostatnim skrzyżowaniu oczek prawych przerabiamy jeszcze 2 rzędy tak jak oczka schodzą z drutu ( prawe nad prawymi lewe nad lewymi)
7. Zaczynamy gubić oczka : powtarzać od * do *
a) przerabiamy *8 oczek prawych, 2 oczka razem na lewo, 3 oczka lewe* ( zostaje 8 prawych i 4 lewe)
b) kolejne okrążenie *8 oczek prawych, 2 oczka lewe,2 razem na lewo* ( zostaje 8 prawych i 3 lewe)
c) kolejne okrążenie *8 oczek prawych, 2 oczka razem na lewo, 1 oczko lewe* (zostaje 8 prawych i 2 lewe)
d) kolejne okrążenie * <1 oczko zdjąć na prawo bez przerabiania,kolejne oczko przerobić na prawo i przełożyć nad nim oczko uprzednio zdjęte>, 4 oczka prawe, 2 oczka razem na prawo, 2 oczka lewe* ( zostaje 6 prawych i 2 lewe)
e) kolejne okrążenie *6 oczek na prawo, 2 razem na lewo* - zostało nam *6 oczek prawych i 1 oczko lewe*
f) kolejne okrążenie - oczka prawe nad prawymi, lewe nad lewymi
g) kolejne okrążenie * <1 oczko zdjąć na prawo bez przerabiania,kolejne oczko przerobić na prawo i przełożyć nad nim oczko uprzednio zdjęte>, 2 oczka prawe, 2 oczka razem na prawo, 1 oczko lewe* (zostały 4 oczka prawe, 1 oczko lewe)
h) kolejne okrążenie - oczka prawe nad prawymi, lewe nad lewymi
i) kolejne okrążenie * <1 oczko zdjąć na prawo bez przerabiania,kolejne oczko przerobić na prawo i przełożyć nad nim oczko uprzednio zdjęte>, 2 oczka razem na prawo, 1 oczko lewe* (zostały 2 oczka prawe, 1 oczko lewe)
j) kolejne okrążenie - oczka prawe nad prawymi, lewe nad lewymi
k) kolejne okrążenie *2 oczka razem na prawo, 1 oczko lewe*
l) kolejne okrążenie - oczka prawe nad prawymi, lewe nad lewymi
8. Zostało nam 6x 1 oczko prawe, 1 oczko lewe.
9. Zakończenie :uciąć nitkę - ok 15 cm od robótki .Szydełkiem lub igłą nabrać oczka z druta , mocno ściągnąć, zawiązać,schować końce nitki
10. Gotowe !
Uff. Mam nadzieję, że nie popełniłam żadnego błędu przy rozpisywaniu poszczególnych rzędów.
Czapka nie jest trudna do zrobienia i nawet w miarę szybko można ją wydziergać.
Na pewno szybciej niż szalik :))
Dziękuję za odwiedziny :D
poniedziałek, 18 listopada 2013
Zimowy komplet
Hej :)
Nie będę się tłumaczyć z tak długiej nieobecności, choć powinnam.
A nie będę, bo nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
Tak naprawdę nic nie stało na przeszkodzie aby tu zajrzeć i coś napisać.
Witam więc wszystkich zaglądających a szczególnie nowe obserwatorki. Mam nadzieję, że moje dziergadełka spodobają się Wam.
Ostatnio "zaszalałam" i na grubaśnych drutach wydziergałam dla siebie cieplutki komplecik - czapkę i otulacz.
Wykorzystałam na ten komplet resztki włóczek - wool Yarn Art, First Class Rozetti i nitkę pamiętającą moje czasy szkolne - na pewno wełenka bo ma "ząbki " :)))).
Te trzy niteczki razem plotłam drutami nr 10(otulacz) i 8 (czapka). Robota wspaniała ! Efekt błyskawiczny, choć ja bez prucia nie potrafię chyba nic wydziergać - tak już mam ;(((.
Komplet dzisiaj miał premierę bo wiało okrutnie. Ciepły jest bez dwóch zdań i niestety lekko podgryza, ale w granicach normy :)).
a nitki prezentują się tak:
Pozdrawiam cieplutko :)))
Nie będę się tłumaczyć z tak długiej nieobecności, choć powinnam.
A nie będę, bo nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
Tak naprawdę nic nie stało na przeszkodzie aby tu zajrzeć i coś napisać.
Witam więc wszystkich zaglądających a szczególnie nowe obserwatorki. Mam nadzieję, że moje dziergadełka spodobają się Wam.
Ostatnio "zaszalałam" i na grubaśnych drutach wydziergałam dla siebie cieplutki komplecik - czapkę i otulacz.
Wykorzystałam na ten komplet resztki włóczek - wool Yarn Art, First Class Rozetti i nitkę pamiętającą moje czasy szkolne - na pewno wełenka bo ma "ząbki " :)))).
Te trzy niteczki razem plotłam drutami nr 10(otulacz) i 8 (czapka). Robota wspaniała ! Efekt błyskawiczny, choć ja bez prucia nie potrafię chyba nic wydziergać - tak już mam ;(((.
Komplet dzisiaj miał premierę bo wiało okrutnie. Ciepły jest bez dwóch zdań i niestety lekko podgryza, ale w granicach normy :)).
Oto moje dzieło :
a nitki prezentują się tak:
środa, 3 lipca 2013
Chusta Gail
Witam wszystkich a szczególnie nową obserwatorkę Marię :)
Tytułowa chusta jest piękna. Kiedy oglądałam w sieci jej różne wykonania, podobała mi się, ale nie aż tak bardzo aby ją zrobić. No i wydawała mi się szalenie trudna. Ale kiedy postanowiłam obdarować pewną przemiłą osobę wracającą po kilku latach spędzonych w Polsce do swojego kraju wybór padł na Gail. Wydrukowałam sobie wzór i zupełnie nie wiedziałam co z tym fantem zrobić. Cenne okazały się wskazówki znalezione u Maknety oraz uzyskane w okienku . Dziękuję.
Kiedy już ją zaczęłam dziergać okazało się, że wykonanie wcale nie jest trudne. Sekwencje są łatwe do zapamiętania i nie trzeba co chwilę zerkać do schematu. Jeśli ktoś będzie ją robił to proponuję każdy liść oddzielić markerem. Wzór jest wtedy przejrzysty i łatwiej wyłapać ewentualną pomyłkę.
W mojej chuście zrobiłam 8 rzędów liści i dodałam oczko środkowe.
Robiłam ją z Lace Dropsa.Wyszła delikatna i mięciutka .
I spodobała się obdarowanej :)
Dane techniczne: Lace Drops niecały motek, druty nr 4
Tytułowa chusta jest piękna. Kiedy oglądałam w sieci jej różne wykonania, podobała mi się, ale nie aż tak bardzo aby ją zrobić. No i wydawała mi się szalenie trudna. Ale kiedy postanowiłam obdarować pewną przemiłą osobę wracającą po kilku latach spędzonych w Polsce do swojego kraju wybór padł na Gail. Wydrukowałam sobie wzór i zupełnie nie wiedziałam co z tym fantem zrobić. Cenne okazały się wskazówki znalezione u Maknety oraz uzyskane w okienku . Dziękuję.
Kiedy już ją zaczęłam dziergać okazało się, że wykonanie wcale nie jest trudne. Sekwencje są łatwe do zapamiętania i nie trzeba co chwilę zerkać do schematu. Jeśli ktoś będzie ją robił to proponuję każdy liść oddzielić markerem. Wzór jest wtedy przejrzysty i łatwiej wyłapać ewentualną pomyłkę.
W mojej chuście zrobiłam 8 rzędów liści i dodałam oczko środkowe.
Robiłam ją z Lace Dropsa.Wyszła delikatna i mięciutka .
I spodobała się obdarowanej :)
Dane techniczne: Lace Drops niecały motek, druty nr 4
sobota, 23 lutego 2013
Szal
Kiedy człowiek naogląda się przepięknych szali, leciutkich jak mgiełka to też chce taki mieć. Długo wybierałam włóczkę a jeszcze dłużej szukałam wzoru. Nie mógł być zbyt trudny, bo ażury to nie moja bajka. Znalazłam w końcu odpowiedni. No właśnie. Chciałam w tym miejscu umieścić linka do strony, skąd wzięłam schemat. Głowę bym dała, że wiem gdzie to było. Ale teraz zaglądam i nie ma !!! Wiedziałam, że z pamięcią u mnie krucho, ale żeby aż tak????. Dlatego bardzo przepraszam autorkę - pamiętam, (mam nadzieję,że to prawda), że to był ażurek z jakiejś bluzeczki czy sweterka. Dodałam do wzoru plisę brzegową.
Oświeciło mnie. Wzór znalazłam tutaj
A oto moje dzieło:
Włóczka to Lace Drops, kolor wrzosowy melanż (w rzeczywistości trochę ciemniejszy niż na zdjęciu 2). Piękna i mięciutka. Zużyłam prawie cały motek.
Szal nie miał być zbyt długi, ale po blokowaniu nieznacznie się wyciągnął. Na razie tak zostawię. Długość szala to 198 cm, szerokość 56 cm..
Szal w zbliżeniu:
Wzór w zbliżeniu:
Pozostaje mięć nadzieję, że go kiedyś założę :))) !!!
Witam nową obserwatorkę - aniam 1009.
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
Pozdrawiam jeszcze zimowo z nadzieją, że następny post będzie wiosenny : D
Oświeciło mnie. Wzór znalazłam tutaj
A oto moje dzieło:
Włóczka to Lace Drops, kolor wrzosowy melanż (w rzeczywistości trochę ciemniejszy niż na zdjęciu 2). Piękna i mięciutka. Zużyłam prawie cały motek.
Szal nie miał być zbyt długi, ale po blokowaniu nieznacznie się wyciągnął. Na razie tak zostawię. Długość szala to 198 cm, szerokość 56 cm..
Szal w zbliżeniu:
Wzór w zbliżeniu:
Pozostaje mięć nadzieję, że go kiedyś założę :))) !!!
Witam nową obserwatorkę - aniam 1009.
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
Pozdrawiam jeszcze zimowo z nadzieją, że następny post będzie wiosenny : D
sobota, 9 lutego 2013
Poduszek czar
Poduszki wydziergałam już w październiku.
Ale jak to w życiu bywa najdłużej trwa wykończenie. Trzeba było wszyć zamki. No i czekały na to troszeczkę ;). Wreszcie są.
Każda inna a wszystkie podobne.
Z jednym warkoczem:

Z dwoma:
W kratkę:

Razem na kanapie:
Teraz kwestia zdjęć. Zrobiłam ich trochę w różnych warunkach. Jedne były zbyt jaskrawe inne zbyt ciemne. Na jednych i drugich niewiele było widać. Niespodzianką okazało się pierwsze zdjęcie, które w fazie realizacji wydawało się, że będzie do bani a jest najlepsze ze wszystkich :).
Kwestię techniczną muszę dopracować.
A tu zdjęcia poduszek grudniowych:
Poduszki zostały zaakceptowane przez członków rodziny :)))
Ale jak to w życiu bywa najdłużej trwa wykończenie. Trzeba było wszyć zamki. No i czekały na to troszeczkę ;). Wreszcie są.
Każda inna a wszystkie podobne.
Z jednym warkoczem:
Z dwoma:
W kratkę:
Razem na kanapie:
Teraz kwestia zdjęć. Zrobiłam ich trochę w różnych warunkach. Jedne były zbyt jaskrawe inne zbyt ciemne. Na jednych i drugich niewiele było widać. Niespodzianką okazało się pierwsze zdjęcie, które w fazie realizacji wydawało się, że będzie do bani a jest najlepsze ze wszystkich :).
Kwestię techniczną muszę dopracować.
A tu zdjęcia poduszek grudniowych:
Poduszki zostały zaakceptowane przez członków rodziny :)))
sobota, 29 września 2012
Nazwijmy to niemocą twórczą :)
Każdego dopada prędzej czy później. Mnie też. I choć zapału miałam co niemiara, to efektów nie było widać. Jak nie ma efektów, to zapał maleje. Logiczne :). A co mi się udało?
Serweta robiona na szydełku. Kordonek Yarn Art nr 5326 kolor ni to błękit ni to popiel. Ładny.
Wzór z gazetki Robótki Ręczne nr 1-2 2009
Moje dzieło wygląda tak:
Środek w zbliżeniu:

Koloru tutaj oczywiście nie widać.Tej kwestii technicznej nie przeskoczę niestety :(
Serweta ma przeznaczenie na okrągły stół. Musicie uwierzyć mi na słowo,że na takim wygląda bosko. Robiłam ją długo. Prułam wiele razy, ale chciałam, żeby była idealna. Prawie mi się udało.
Udało mi się wydziergać też letni sweterek z włóczki Lino Alize nr 501. Jeśli będziecie dziergać z tej włóczki to musicie bardzo uważać, bo bardzo łatwo zaciągnąć pojedyncze włókienko. I nie ma potem co z tym fantem zrobić.
Jeśli chodzi o ten projekt to była to po prostu droga przez mękę. Począwszy od wyboru wzoru po wykonanie. Zdecydowałam się na Ruby Effci. Ale musiałam zwiększyć ilość oczek, bo jestem troszkę większa. Nigdy nie robiłam nic od góry więc było to wyzwanie nie lada. Ostatecznie zrobiłam sweterek troszkę za duży. Oddałam go córci, która przyjęła go ochoczo.
Pozdrawiam wszystkich tutaj zaglądających.
Serweta robiona na szydełku. Kordonek Yarn Art nr 5326 kolor ni to błękit ni to popiel. Ładny.
Wzór z gazetki Robótki Ręczne nr 1-2 2009
Moje dzieło wygląda tak:
Środek w zbliżeniu:

Koloru tutaj oczywiście nie widać.Tej kwestii technicznej nie przeskoczę niestety :(
Serweta ma przeznaczenie na okrągły stół. Musicie uwierzyć mi na słowo,że na takim wygląda bosko. Robiłam ją długo. Prułam wiele razy, ale chciałam, żeby była idealna. Prawie mi się udało.
Udało mi się wydziergać też letni sweterek z włóczki Lino Alize nr 501. Jeśli będziecie dziergać z tej włóczki to musicie bardzo uważać, bo bardzo łatwo zaciągnąć pojedyncze włókienko. I nie ma potem co z tym fantem zrobić.
Jeśli chodzi o ten projekt to była to po prostu droga przez mękę. Począwszy od wyboru wzoru po wykonanie. Zdecydowałam się na Ruby Effci. Ale musiałam zwiększyć ilość oczek, bo jestem troszkę większa. Nigdy nie robiłam nic od góry więc było to wyzwanie nie lada. Ostatecznie zrobiłam sweterek troszkę za duży. Oddałam go córci, która przyjęła go ochoczo.
Pozdrawiam wszystkich tutaj zaglądających.
niedziela, 1 stycznia 2012
Nowy Rok - nowe wyzwania
Zaczynamy nowy rok działań twórczych !!!
Bardzo często przeglądam rożne blogi. Podziwiam ciekawe pomysły, jakość i czas wykonania prac. Czasami mnie to inspiruje, czasem wręcz przeciwnie. Moje prace nie powstają tak szybko jak bym chciała, wiele w nich niedoskonałości. Ale i tak jestem z nich dumna :)). Dzisiaj będę się chwalić.
1. Kosz - gazetnik.
Z potrzeby posiadania czegoś co nadawałoby się do przechowywania aktualnych gazet powstało takie oto cudo:
Owinęłam sznurkiem nóżki zabezpieczając klejem końcówki. Potem zrobiłam pas ze sznurka o szerokości trochę większej niż wysokość kosza - samymi prawymi oczkami. Mógłby być szerszy ale nie miałam tyle sznurka. Długość taka jak wynosi obwód kosza. Złączyłam brzegi i przymocowałam pas do koszyka, przeplatając najpierw na górze a potem na dole.

2. Robi się serweta. na szydełku:
Zainspirowana tym:
Kiedy skończę niewiadomo, bo zaliczyłam już kilka wpadek i trzeba było pruć :((
niedziela, 4 grudnia 2011
Garden View
Witam kolejne obserwatorki -Lete i Madline.
Gdy zobaczyłam etolę tutaj prawie padłam z wrażenia. Czysty urok i elegancja.
Postanowiłam też taką zrobić. Poszukałam w sieci. Znalazłam wzór, który jednak był dla mnie nie do ogarnięcia. Z pomocą przyszła mi Monotema, której etolę podziwiałam. Dzięki jej wskazówkom zrobiłam swoją Garden View, która będzie, mam nadzieję, udanym prezentem gwiazdkowym.
W tym miejscu jeszcze raz bardzo,bardzo dziękuję Monotemie za pomoc.
Moja Garden View wygląda tak:

Zdjęcia robiłam tydzień temu, kiedy to wiatr u nas hulał straszliwy (ale przynajmniej było jasno)
Dlatego wszystko takie lekko zwichrzone :-).
włóczka: Merino de lux - 1 cały motek i z drugiego - kwiatek.
Druty: 4,5
Niestety chusty jeszcze nie skończyłam. Jak wydłużą dobę , to będę miała lepsze wyniki.
Pozdrawiam wszystkich.
Gdy zobaczyłam etolę tutaj prawie padłam z wrażenia. Czysty urok i elegancja.
Postanowiłam też taką zrobić. Poszukałam w sieci. Znalazłam wzór, który jednak był dla mnie nie do ogarnięcia. Z pomocą przyszła mi Monotema, której etolę podziwiałam. Dzięki jej wskazówkom zrobiłam swoją Garden View, która będzie, mam nadzieję, udanym prezentem gwiazdkowym.
W tym miejscu jeszcze raz bardzo,bardzo dziękuję Monotemie za pomoc.
Moja Garden View wygląda tak:

Zdjęcia robiłam tydzień temu, kiedy to wiatr u nas hulał straszliwy (ale przynajmniej było jasno)
Dlatego wszystko takie lekko zwichrzone :-).
włóczka: Merino de lux - 1 cały motek i z drugiego - kwiatek.
Druty: 4,5
Niestety chusty jeszcze nie skończyłam. Jak wydłużą dobę , to będę miała lepsze wyniki.
Pozdrawiam wszystkich.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















